Tymoszenko Historia niedokończona

Czy Julia Tymoszenko jest niewinną ofiarą swoich politycznych konkurentów? Czy też cynicznym graczem, którego w końcu dopadła sprawiedliwość? Nieznane fakty, dramatyczne zwroty akcji, ekskluzywne wywiady, poruszające zdjęcia. To wszystko w znakomitej i najbardziej oczekiwanej biografii roku autorstwa Marii Przełomiec. Jej doskonała orientacja w tematyce wschodniej, zebrane materiały i przeprowadzone specjalnie na potrzeby książki rozmowy ze zwolennikami i przeciwnikami bohaterki zaowocowały wnikliwym obrazem ukraińskiej żelaznej damy. Po lekturze tej książki nie można być ani bezkrytycznym fanem Lady Ju, ani jej zaciekłym wrogiem.

Pobierz fragment książki (PDF)

Rozmowa z autorką

  • To portret kobiety, która mogła na trwałe połączyć Ukrainę z Zachodem. Padła jednak ofiarą polityki, którą sama uprawiała i akceptowała. Opis tego dramatu wypełnia każdą stronę książki.

    Andrzej Grajewski, „Gość Niedzielny”

  • Z biednego bloku z cuchnącą klatką schodową - na szczyty pieniędzy i władzy. Stamtąd do więziennej celi. Ciekawa opowieść o egerii pomarańczowej rewolucji. Nie hagiografia i nie oskarżenie. Skomplikowany świat naszych sąsiadów.

    Marek Ostrowski, „Polityka”

  • Autorka pokazuje, że "piękna Julka" stała się symbolem nowej Ukrainy, reprezentując i to, co dobre, i to, co złe w tamtejszej polityce. To szekspirowski dramat żądzy władzy, ambicji i wielkich pieniędzy.

    Piotr Semka, „Uważam Rze”

  • Maria Przełomiec nie postawiła pomnika Julii Tymoszenko. Przyjrzała się jej z fascynacją, ale bez złudzeń. Bezstronna, potrzebna książka.

    Jerzy Haszczyński, „Rzeczpospolita”

  • Julia Tymoszenko jest przeznaczeniem Ukrainy. Losem tego kraju i jego przyszłością. Maria Przełomiec kronikuje drogę życiową pięknej Julii i udowadnia, że do niej należy przyszłość. Pomimo tego - a może również dzięki temu, - że dziś siedzi w więzieniu.

    Mirosław Czech, "Gazeta Wyborcza"

  • A gdyby Julia Tymoszenko urodziła się nie w ZSRR, ale w jednym z krajów Europy Zachodniej? Gdyby mogła zająć się normalnym biznesem, zrobić partyjną karierę, wspiąć się po bezpiecznej drabinie na szczyty władzy? Jak wówczas rozwinęłaby się jej charyzmatyczna kariera? Myślałem o tym podczas spotkania z nią w kolonii karnej w Charkowie przed Wielkanocą 2012 roku, gdzie pojechałem, jako pierwszy z europejskich polityków. Myślałem o tym czytając książkę Marii Przełomiec... Jedno nie ulega kwestii: mamy przed sobą świetną biografię jednej z najciekawszych kobiet w europejskiej polityce - a nie jest ich wiele. To właściwy wymiar życiowej drogi pięknej Julii. To także niepowtarzalna okazja, by każdy z czytelników sam spróbował ocenić tę drogę.

    Paweł Kowal, europoseł (fragment przedmowy)

  • "Oczywiście, że tak jak wszyscy nasi wielcy oligarchowie Julia robiła majątek nie całkiem uczciwą drogą, ale wykorzystując różne szulerskie metody, związki z władzą itd. Bez pomocy władz nie stałaby się bogatą bizneswoman, ale innej drogi wtedy nie było. Wypominanie jej teraz tych grzechów jest najlepszym dowodem wybiórczego traktowania spraw przez nasze organy ścigania. Gdyby za to sadzano, to powinni siedzieć wszyscy ukraińscy oligarchowie i większość polityków".

    Stepan Chmara,
    dysydent i więzień łagrów z czasów ZSRR,
    były współpracownik Julii Tymoszenko

  • "Julia chce, żeby otoczenie ją kochało. Jeżeli w pokoju jest 10 osób i chociaż jedna z nich nie jest jej wielbicielem, zrobi wszystko, by właśnie ten człowiek wyszedł oczarowany. Ona nie uznaje połowicznych rezultatów, chce wszystkiego. U żadnego innego polityka tego nie widziałem. Inni nie są takimi maksymalistami. Janukowyczowi na przykład zawsze było wszystko jedno, jak sam wygląda. Z kolei Juszczenko był nawet zadowolony, gdy go krytykowano, bo uważał, że historia i tak to jemu przyzna rację. Julia jest zupełnie inna. Dla niej liczy się natychmiastowy efekt, chce być czempionem tu i teraz. W każdym towarzystwie i w każdym otoczeniu. Musi ludzi oczarować, przekonać, a pomaga jej w tym niewątpliwa charyzma".

    Andrij Szewczenko,
    były dziennikarz,
    współpracownik Julii Tymoszenko

  • "Myślę, że ona czuje się liderem narodu ukraińskiego, „prezydentem”, ale czy rozumie ukraińską historię, ukraińskie wartości, nie mam pojęcia. Przecież jej córka wyrosła w Anglii. Na Ukrainę wróciła, gdy matka była premierem w 2006 roku. Więc jak to jest z tym ukraińskim patriotyzmem, trudno powiedzieć. Wiem natomiast, że podpisanie kontraktu z Rosją było sprzeczne z ukraińskim interesem. Nie rozumiem, jak Julia mogła to zrobić, jak mogła uwierzyć, że uda jej się Rosjan wyprowadzić w pole..."

    Mychajło Brodski,
    były doradca Julii Tymoszenko

  • "Janukowycz dobrowolnie nie zwolni mojej mamy, bo zdaje sobie sprawę, że to by oznaczało dla niego klęskę. Zwycięstwo opozycji w wyborach i koniec jego politycznej kariery. Ja się tylko boję, żeby z tego strachu nie próbował jej zabić. By nie uznał, że to najwygodniejsze wyjście. Znamy przeszłość tych ludzi, wiemy, jak w latach 90. załatwiano różne sprawy w Doniecku, no i się boję. To naprawdę realne zagrożenie. Dlatego tak walczymy o to, aby przynajmniej przeniesiono mamę na razie do jakiejś niezależnej kliniki. Ale jeżeli Bóg zachowa ją przy życiu i mama wytrzyma cały ten psychologiczny nacisk, to wszystko powinno skończyć się w ciągu pół roku."

    Jewhenija Tymoszenko,
    córka Julii

Autor:
Maria Przełomiec

Wydawca:
Wydawnictwo Niecałe

Kup teraz:
Cena: 32,00 zł

Cena: 24,00 zł

ISBN: 978-83-935885-0-3
Okładka: Oprawa miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 135x210
Ilość stron: 320
Rok wydania: 2012

Patroni medialni

Na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies w celu ułatwienia Ci korzystania z witryny oraz zapewnienia poprawnego przebiegu procesu zamówień. Używamy mechanizmu cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookie. x